Aparaty cyfrowe – czy naprawdę są drogie?
Fotografia cyfrowa, przynajmniej wśród zwykłych użytkowników, bardzo szybko wyparła tradycyjne aparaty na klisze. Co prawda fotografia analogowa (podobnie jak np. muzyka z płyt winylowych) nadal ma zwolenników, ale zwykli ludzie już całkowicie od niej odeszli. Myślę, że jednym z najważniejszych powodów była cena. Co prawda same aparaty są wyraźnie droższe, jednak cyfrowe zdjęcie w zasadzie nic nie kosztuje. Pomyślmy jak to było dawniej. Na początku trzeba było kupić kliszę, która mieściła niewielką ilość zdjęć. Potem, kiedy już zrobiliśmy ich odpowiednią ilość, niosło się je do fotografa, by ten je wywołał. I tutaj często czekała nas kolejna niespodzianka - wiele zdjęć, czasami większość, do niczego się nie nadawała. I tak oto okazywało się, że zdjęcie z imienin cioci, na które najbardziej czekaliśmy, zostało zrobione pod światło, zdjęcie siostry z Mikołajem jest nieostre, a zamiast babci w kadrze jest palec. Nie to co dziś - dziś już nas na to stać, więc robimy dużo, dużo zdjęć, a wyniki oglądamy od razu. Dziękujemy wam, cyfrówki.